Trochę inne oblicze turystycznego Egiptu.

Czyli, to co wkurza w Egipcie.

TARGOWANIE SIĘ

Myślisz, że jeżeli spiekłeś twarz na słońcu tak, że skórę z nosa możesz ściągać płatami to prostym rozwiązaniem wydaje się pójść do apteki po krem łagodzący poparzenia słoneczne? Proste, nie? Nic bardziej mylnego. Targować się będziesz musiał nawet w aptece. Wchodzisz prosisz o krem i słyszysz cenę pięć razy wyższą niż jest warty. Na początku to jeszcze bawi, ale po piątym dniu targowania się dosłownie o wszystko masz serdecznie dość. Zaczepianie turystów na ulicy: wejdź do mojego sklepu, tylko na chwilę, nie musisz nic kupować, tylko zobaczyć, zaczepiania na ulicach, dotykanie, łapanie za ręce, naciąganie, a potem przychodzi targowanie. W każdym przewodniku piszą, że taki sprzedawca najpierw wywali cenę z kosmosu i wystarczy się tylko z nim targować, a jesteśmy w stanie ugrać cenę cztery razy niższą. Tak, tylko po pewnym czasie kupowanie czegokolwiek minimum dwie godziny wykańcza. Wolisz pozostać z czerwonym nosem niż targować się o cenę kremu. Rzadkością są sklepy gdzie ceny podane są na półkach. Jak u nas jest to prosto rozwiązane – cena jest przy produkcie, chcesz kupujesz, nie chcesz nie kupujesz.

P1090038

TURYŚCI

Egipt żyje z turystów, ale najczęściej to właśnie oni najbardziej denerwują. Brak szacunku dla kultury. Muszą zmacać każdy eksponat, oderwać kawałek dla siebie, wrzucić śmieci do Nilu. To jednak standard, ludzie wkurzają wszędzie.

DOLARY, DOLARY …

Nie da się gdzieś wejść, przejść, zrobić, dojechać? Nic bardziej mylnego. Wyciągnij z kieszeni dolara i nagle niczym w Polsce wszystko jesteś w stanie załatwić za flaszkę wódki. Magiczna waluta. Najbardziej jednak wkurzają dzieci krzyczące za obcokrajowcami „one dolar, one dolar!” Nie dasz to przygotuj się na wyzwiska i o wiele gorsze rzeczy.

P1090246

SZALENI KIEROWCY

Po co sygnalizacja świetlna czy znaki? Oni na siebie trąbią. Tylko nie wiem do końca czy jak Ty trąbisz to przepuszczasz kogoś, czy dajesz mu znać, że to Ty masz pierwszeństwo. Fakt, że ktoś namalował w danym miejscu zebrę, mogłoby się wydawać przejście dla pieszych nie oznacza, że ktoś cię w tym miejscu przepuści.

ŚMIECI

Mieszkasz w bloku, na zaludnionym osiedlu i nazbierało Ci się już trochę śmieci, których nie masz jak zutylizować i za bardzo nie wiesz co z nimi zrobić? Nic prostszego – wyrzuć przed okno. Co z tego, że zbyt blisko, że śmieci się rozkładają, że są tu takie upały, że wszystko będzie zaraz okropnie śmierdzieć. Twój sąsiad zaraz prawdopodobnie wpadnie na ten sam pomysł, a za nim cały blok. Zrobi się miło i swojsko, bo mieszkanie w śmietnisku musi być bardzo przyjemne. Życia na zasadzie wyrzuć śmieci za siebie nie byłam i nie będę w stanie zrozumieć.

P1090074

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s